HOME O NAS REDAKCJA MARKETING REKLAMA PATRONAT MEDIA O NAS PARTNERZY SPONSORZY KONTAKT
POLSPORT.CO.UK
POLSPORT NEWS
POLACY NA WYSPACH
POLONIJNE KLUBY
TURNIEJE POLONIJNE
WYWIADY
KONKURSY
OGŁOSZENIA
PRZEGLĄD PRASY POLONIJNEJ
POLONIJNE ROZGRYWKI
POLONIJNA LIGA PIŁKARSKA UK
R-GOL WARRINGTON
PLPN 6-A-SIDE LONDYN
PLPN 6-A-SIDE COVENTRY
PLPN 6-A-SIDE CORK
POLISH MASTERS LEAGUE
PLPN 6-A-SIDE DUBLIN
PLPN 6-A-SIDE BIRMINGHAM
PLPN 6-A-SIDE BLACKPOOL
PLPN 11-A-SIDE LUTON
INNE DYSCYPLINY
SPORTY WALKI
BIEGI
PIŁKA RĘCZNA
FUTNET
SIATKÓWKA
KOSZYKÓWKA
SPORTOWY PRZEGLĄD PRASY
NOWY CZAS
Z WIELKICH AREN
BEZPOŚREDNIE RELACJE
PREMIER LEAGUE
SPEEDWAY GRAND PRIX
REPREZENTACJA POLSKI
T-MOBILE EKSTRAKLASA
EUROPEJSKIE PUCHARY
ROZMAITOŚCI
TYPERFAN
SPORTOWE WITRYNY
KSIĄŻKI
GRY KOMPUTEROWE
PO GODZINACH
PODRÓŻE
AUTO MOTO NEWS
BIZNES & FINANSE
NIERUCHOMOŚCI
GADŻET
KULTURA
POLONIA NEWS
GALERIA
ANDRZEJ ALEKSIEJCZUK
EDDIE SLATER
DANIEL KOWALSKI
BEATA & OSKAR PAPIERZ




















Złe miłego początki?
2009.11.30 / Maciej Ciszek
TAGI: reprezentacja smuda
Share |
W dwóch pierwszych spotkaniach pod wodzą nowego trenera, reprezentacja Polski zanotowała porażkę i zwycięstwo. Nasi piłkarze musieli uznać wyższość Rumunów, którzy pokonali nas 1:0. W drugiej potyczce kadra Smudy odniosła swoje pierwsze zwycięstwo, pokonali Kanadę również różnicą jednego gola.

Foto: Daniel Kowalski

Mimo wielkich oczekiwań i zapowiedzi debiut Franciszka Smudy nie wypadł okazale. Spotkanie rozegrane zostało w Warszawie na stadionie Legii. W związku z modernizacją obiektu, mecz mogło obejrzeć zaledwie kilka tysięcy widzów. Spotkanie było prowadzone w umiarkowanym tempie. W szybkim rozgrywaniu piłki przeszkadzała murawa stadionu, która przypominała klepisko. Na zły stan trawy narzekali po meczu zarówno trenerzy jak i piłkarze obu drużyn.

Swoją szansę na zdobycz bramkową miał Ireneusz Jeleń, jednak bramkarz Rumunów obronił jego strzał. W drugiej połowie spotkania jedyną bramkę meczu zdobył klubowy kolega Jelenia z Auxerre – Daniel Niculae. Rumuński napastnik w 59 minucie spotkania oddał strzał tuż sprzed linii pola karnego, piłka po rykoszecie wpadła do siatki bezradnie interweniującego Tomka Kuszczaka.

Po stracie gola na boisku zarysowała się lekka przewaga naszej reprezentacji. Drużyna Smudy stworzyła więcej sytuacji bramkowych niż Rumuni, jednak żadnej z nich nie udało się wykorzystać. Najlepsze okazje do zdobycia bramki miał wprowadzony w drugiej połowie Sławomir Peszko, w ostatniej minucie spotkania zdołał on minąć bramkarza, jednak na przeszkodzie znów stanęli rumuńscy defensorzy. Za najlepszego zawodnika tego spotkania należy uznać Kamila Kosowskiego, który przez całe spotkanie był aktywny i jako jeden z nielicznych brał na siebie ciężar gry. Sam Smuda porażkę w debiucie skomentował słowami „Złe miłego początki”.

Trzy dni później biało-czerwoni zagrali na stadionie w Bydgoszczy przeciw Kanadzie. W wyjściowym składzie reprezentacji doszło do kilku zmian, z powodu kontuzji z kadry wypadli Jakub Błaszczykowski i Ireneusz Jeleń. Od pierwszych minut spotkania w poczynaniach naszych piłkarzy widać było chęć zwycięstwa i wolę walki. Optyczna przewaga biało-czerwonych została udokumentowała golem w 18 minucie spotkania. Po dośrodkowaniu Ludovica Obraniaka, Kosowski zgrał piłkę głową do Macieja Rybusa a ten sytuacyjnym strzałem lewą nogą pokonał bramkarza rywali. Tym samym młody pomocnik Legii, dla którego był to dopiero drugi mecz w kadrze, przełamał niemoc strzelecką reprezentacji, która trwała niemalże 400 minut. Pozostały czas meczu upłynął pod znakiem ciągłych ataków reprezentacji Polski i groźnych kontrataków Kanadyjczyków. Mecz mógł się podobać kibicom, którzy w liczbie 10 tysięcy wypełnili bydgoski stadion. Polacy powinni zdobyć jeszcze kilka bramek, niestety zawiodła skuteczność. Nasza reprezentacja wypracowała sobie kilkanaście rzutów rożnych, groźne strzały z dystansu oddawali Peszko i Dudka a w ostatniej minucie meczu, Patryk Małecki, tuż po wejściu na boisko oddał strzał, który odbił się od słupka kanadyjskiej bramki. Mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 1:0. Warto odnotować debiut 19-letniego bramkarza Arsenalu Londyn – Wojciecha Szczęsnego, który zastąpił w przerwie spotkania Tomasza Kuszczaka.

Oglądając pierwsze dwa spotkania pod wodzą Smudy, widać poprawę gry drużyny narodowej. Biorąc pod uwagę całkiem dobre występy piłkarzy młodych (Sadlok, Szczęsny, Rybus czy Małecki), możemy być umiarkowanymi optymistami.

Maciej Ciszek

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)



TABELE LIGOWE
Wybierz ligę:
1. The 12 Team Hawk (m)
20 68-31 26
2. White Wings Seniors
20 78-38 23
3. PCW Olimpia (p)
20 48-21 22
4. Joga Bonito
20 51-44 16
5. Scyzoryki
20 47-53 15
REKLAMA


POLSPORT TV
...zobacz pozostałe
KLUB OLIMPIJCZYKA
...zobacz archiwum
REKLAMA

ZPKS W WIELKIEJ BRYTANII
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy reprezentacja ligi SAMI SWOI Londyn jest w stanie ponownie zwyciężyć w Inner Cup?
liczba głosów: 15235
Tak

8453
55%
Nie

6782
45%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI
kamieniarstwo wodzisław
pierścienie nierdzewne
rehabilitacja wodzisław
ekogroszek Rydułtowy
wykrawarka rewolwerowa
porady prawne wodzisław śląski
cyklinowanie Piaseczno
medycyna pracy Wodzisław Śląski
medycyna podróży Radlin
taubenabwehr wien
angielski katowice
system kontrakty