HOME O NAS REDAKCJA MARKETING REKLAMA PATRONAT MEDIA O NAS PARTNERZY SPONSORZY KONTAKT
POLSPORT.CO.UK
POLSPORT NEWS
POLACY NA WYSPACH
POLONIJNE KLUBY
TURNIEJE POLONIJNE
WYWIADY
KONKURSY
OGŁOSZENIA
PRZEGLĄD PRASY POLONIJNEJ
POLONIJNE ROZGRYWKI
POLONIJNA LIGA PIŁKARSKA UK
R-GOL WARRINGTON
PLPN 6-A-SIDE LONDYN
PLPN 6-A-SIDE COVENTRY
PLPN 6-A-SIDE CORK
POLISH MASTERS LEAGUE
PLPN 6-A-SIDE DUBLIN
PLPN 6-A-SIDE BIRMINGHAM
PLPN 6-A-SIDE BLACKPOOL
PLPN 11-A-SIDE LUTON
INNE DYSCYPLINY
SPORTY WALKI
BIEGI
PIŁKA RĘCZNA
FUTNET
SIATKÓWKA
KOSZYKÓWKA
SPORTOWY PRZEGLĄD PRASY
NOWY CZAS
Z WIELKICH AREN
BEZPOŚREDNIE RELACJE
PREMIER LEAGUE
SPEEDWAY GRAND PRIX
REPREZENTACJA POLSKI
T-MOBILE EKSTRAKLASA
EUROPEJSKIE PUCHARY
ROZMAITOŚCI
TYPERFAN
SPORTOWE WITRYNY
KSIĄŻKI
GRY KOMPUTEROWE
PO GODZINACH
PODRÓŻE
AUTO MOTO NEWS
BIZNES & FINANSE
NIERUCHOMOŚCI
GADŻET
KULTURA
POLONIA NEWS
GALERIA
ANDRZEJ ALEKSIEJCZUK
EDDIE SLATER
DANIEL KOWALSKI
BEATA & OSKAR PAPIERZ




















W przyszłym roku ma być lepiej
2012.12.17 / Daniel Kowalski
TAGI: polacy na wyspach robert lewandowski wojciech szczęsny łukasz fabiański
Share |
To nie był dobry rok dla polskich piłkarzy w Wielkiej Brytanii. W profesjonalnych ligach mamy kilkunastu reprezentantów, ale przeważnie przesiadują na ławce rezerwowych. Ligę angielską oraz szkocką opanowali przede wszystkim bramkarze, którzy wciąż mają tu bardzo dobrą markę.

W Anglii, Szkocji oraz Irlandii nie występuje zbyt wielu naszych rodaków. Aby grać na tutejszych stadionach, trzeba prezentować ponadprzeciętny poziom. To dlatego w piłkarskiej historii brytyjskiego futbolu wielu kart nie zapisaliśmy.

Pierwszym Polakiem, którego na dobre poznali angielscy fani to Kazimierz Deyna, w latach 1978-1981 reprezentujący barwy Manchesteru City. Podczas trzech sezonów rozegrał trzydzieści cztery spotkania i strzelił w nich dwanaście goli. Dobre recenzje zbierał również były piłkarz Górnika Zabrze, Robert Warzycha. W Evertonie grał przez cztery lata (1990-1994) i w tym czasie zaliczył ponad siedemdziesiąt występów w Premiership. Później, pomijając kilka małych wyjątków, było długie, długie nic. Ebi Smolarek w Bolton Wanderers zagrał jedenaście razy, do bramki jednak nie trafił ani razu. Swoich sił w najwyższej klasie rozgrywkowej próbował Grzegorz Rasiak. W Tottenham Hotspur wybiegł na boisko kilkanaście razy (większość jako rezerwowy) i również nie znalazł recepty na pokonanie bramkarzy, choć w niższych klasach rozgrywkowych przychodziło mu to z niezwykłą łatwością. W Portsmouth z kolei próbował sił Emmanuel Olisadebe, ale tylko dwa razy znalazł się w notesie tamtejszego szkoleniowca.

Z letargu wyrwał nas dopiero Jerzy Dudek. Pojawił się w Liverpoolu w 2001 roku, jako najlepszy zawodnik ligi holenderskiej. Nie było wiadomo, czy sobie poradzi, jednak egzamin zdał wzorowo, choć o pozycję musiał walczyć ze zdwojoną siłą, bo jego rywalami byli bramkarze prezentowani jako „nadzieje angielskiego futbolu”. W ciągu sześciu sezonów występów na Anfield Road wychowanek Concordii Knurów zagrał 127 meczów, w tym najważniejszy – finał Ligi Mistrzów 2004. Podopieczni Rafaela Beniteza przegrywali do przerwy z AC Milan 0:3, jednak w drugiej połowie odrobili straty, a w serii rzutów karnych reprezentant Polski wykonał słynny Dudek Dance, dzięki czemu jako pierwszy Polak sięgnął po puchar Ligi Mistrzów. Historyczny występ dał Dudkowi miejsce w muzeum klubu, gdzie przedstawione są najważniejsze momenty w historii The Reds. Jerzy Dudek zrobił wtedy polskiej piłce (a przede wszystkim bramkarzom) bardzo dobrą reklamę, dzięki której większość obecnie zakontraktowanych zawodników to właśnie bramkarze.

W tej chwili w Premier League na dobrą sprawę jedynie Wojciech Szczęsny jest pewniakiem w swoim klubie. Odkąd pojawił się w pierwszym składzie Kanonierów, rzadko oddaje miejsce swoim zmiennikom, w tym sezonie zanotował jednak trzymiesięczną przerwę spowodowaną kontuzją. Z tego samego powodu przez większą część kontraktu na ławce przesiaduje Łukasz Fabiański.

Artur Boruc pojawił się niespodziewanie w Southampton FC, ale w debiucie zaliczył wpadkę, a w drugim swoim meczu zagrał przeciętnie i nie znajduje miejsca nawet w szerokiej kadrze beniaminka. Niewiele lepiej ma się sytuacja Łukasza Załuski (Celtic). Po odejściu z klubu Boruca, był pewniakiem do wyjściowego składu, ale od tego czasu wiele się zmieniło. Była kontuzja, zmienił się również trener, a wraz z nim koncepcja prowadzenia drużyny. W tym sezonie zagrał tylko w dwóch pucharowych meczach z bardzo słabymi rywalami.

W niższych klasach rozgrywkowych sytuacja wygląda bardziej optymistycznie. Tomasz Kuszczak jest pewniakiem w Brighton & Hove (Championship), Bartosz Białkowski w Notts Co (League One), zaś Artur Krysiak w Exeter City (League Two). Trochę gorzej wiedzie się Grzegorzowi Sandomierskiemu, który miał być pierwszym bramkarzem Blackburn Rovers, ale jak na razie regularnie występuje w rezerwach tego klubu. Co warto zaznaczyć, każdy ze wspomnianej czwórki jest bramkarzem.

Z piłkarzy grających w polu jedynie Sławomir Peszko (Wolverhampton Wanderers) oraz Radosław Majewski (Nottingham Forest) utrzymują w miarę dobrą formę, ale tylko wtedy, gdy nie trapią ich kontuzje, a z tymi różnie bywa.

Być może o naszych rodakach głośniej będzie w przyszłym roku. W mediach co rusz pojawiają się spekulacje na temat kolejnych transferów. Nie tak dawno zainteresowanie Arkadiuszem Milikiem wykazywał Everton Liverpool FC, wcześniej głośno mówiło się o Jakubie Błaszczykowskim. O tym jak często wspomina się o transferze Roberta Lewandowskiego nie chcę nawet pisać. Spekulacji jest tyle, ilu dziennikarzy się o tym tematem zajmuje. Swoją cegiełkę dorzucają też menedżerowie piłkarza, którzy puszczają w obieg kaczki dziennikarskie, których celem jest podbicie stawki. „Lewy” jest podobno na liście życzeń Manchester City, zainteresowanie wykazuje też podobno Sir Alex Ferguson, który chce wzmocnić i tak już silną formację ofensywną w Manchester United.

Daniel KOWALSKI





Komentarze:
czeniek (31.12.2012) Przepraszam, ale skąd teza o tym, że Sandomierski miał być pierwszym bramkarzem w Blackburn? Sytuacja z bramkarzami była i jest tam ustabilizowana. Grzesio mógł/może na razie liczyć najwyżej na pozycję nr 3 w hierarchi. Gra w rezerwach to zarówno normalna sprawa w przypadku nowych młodych bramkarzy, jak i maksimum aktualnych możliwości.

Dodaj komentarz:
Autor:
Wpisz hasło z obrazka: (małymi literami)



TABELE LIGOWE
Wybierz ligę:
1. PCW Olimpia (p)
8 21-2 20
2. Scyzoryki
8 23-10 16
3. Inter RSVM Team (b)
8 34-16 14
4. The 12 Team Hawks
8 26-14 14
5. Joga Bonito
8 15-21 12
6. White Wings Seniors (m)
8 26-21 11
7. KS04 Ark
8 16-15 10
8. Ziomale FC Feltham
8 12-46 4
9. Whitehawks FC (b)
8 11-39 1
REKLAMA


POLSPORT TV
...zobacz pozostałe
KLUB OLIMPIJCZYKA
...zobacz archiwum
REKLAMA

ZPKS W WIELKIEJ BRYTANII
...zobacz inne artykuły
ANKIETA
Czy reprezentacja ligi SAMI SWOI Londyn jest w stanie ponownie zwyciężyć w Inner Cup?
liczba głosów: 13317
Tak

7381
55%
Nie

5936
45%
...zobacz archiwum ankiet
WYSZUKIWANE TAGI
usługi kamieniarskie wodzisław
śruby kwasoodporne
kosmetyka gdańsk
transport węgiel Rybnik
suplementy diety produkcja Omega
zespół muzyczny żory
cyklinowanie Błonie
klasyfikacja gleboznawcza śląskie
badanie do prawo jazdy Jastrzębie Zdrój
fassadenreinigung wien
pozycjonowanie stron wodzisław
system kontrakty